Umów konsultację

Bezpłatna wycena w 24h

Analityka kampanii Google Ads — jak zmierzyć realny ROAS, a nie ROAS z raportu

Analityka kampanii Google Ads — jak zmierzyć realny ROAS, a nie ROAS z raportu

Narzędzia16 czerwca 202610 min czytania

ROAS w panelu Google Ads wygląda zwykle 1.5-2× lepiej, niż jest naprawdę. Trzy główne powody: zdublowane eventy (purchase odpalany 2× przy odświeżeniu strony), brak deduplikacji między pikselem a CAPI, naiwna atrybucja (ostatnie kliknięcie = wszystko, mimo że klient miał 5 dotknięć przed zakupem). Jak budujemy wiarygodny pomiar Google Ads w naszej praktyce — server-side, atrybucja per kanał, dashboard pod biznes, nie pod „CTR rośnie".

Trzy źródła zafałszowania ROAS

1. Zdublowane eventy purchase

Konwersja zakupu odpalana błędnie: na każdym refreshu strony „dziękujemy", na każdym powrocie z PayU, przy odświeżeniu koszyka po zamówieniu. Wynik: jeden zakup liczony 2-5×. W panelu Google Ads ROAS rośnie, w księgach firmy stoi.

Naprawa: flagowanie w bazie danych zakończonego zamówienia (meta _capi_purchase_sent) — purchase wysyłany tylko raz, niezależnie od liczby refreshy.

2. Brak deduplikacji między pikselem a CAPI

Server-side tracking (Conversions API) wysyła purchase z serwera. Piksel po stronie przeglądarki wysyła go też. Bez wspólnego event_id Google liczy oba jako dwie konwersje. ROAS w raporcie 2× zawyżony.

Naprawa: generowanie wspólnego event_id po stronie serwera (np. pur_2525_662a3f8b1e4c97), przekazanie go zarówno do piksela (przez dataLayer), jak i do CAPI. Google dedupliuje na podstawie identycznego ID.

3. Naiwna atrybucja last-click

Klient przyszedł z organic → 3 dni później wrócił z PMax → kupił. Last-click przypisuje całość zakupu do PMax. Realnie: organic zasiało zakup, PMax tylko zamknął. Bez wieloźródłowej atrybucji Google Ads wygląda 2× silniej niż jest.

Naprawa: model atrybucji data-driven w Google Ads (wymaga 300+ konwersji w 30 dniach) + cross-channel attribution w GA4. ROAS „rzeczywisty" zwykle 30-50% niższy niż last-click.

Konwersje serwerowe (Conversions API) — must-have, nie opcja

Bez server-side trackingu tracisz 30-50% danych o konwersjach przez:

  • Adblockery (15-30% ruchu, w zależności od branży),
  • Apple ITP (Intelligent Tracking Prevention) — Safari iOS,
  • Tryb prywatny / incognito,
  • Disable JavaScript (rzadko, ale jest).

Server-side: PHP/Node wysyła event bezpośrednio do API Google (z hashami emaili klientów dla Enhanced Conversions). Dane są kompletne, ROAS bardziej wiarygodny, algorytm Smart Bidding lepiej trenuje.

Max Mazurkiewicz

Max Mazurkiewicz

Founder

POTRZEBUJESZ SPERSONALIZOWANEJ WYCENY?

Chcesz się na coś zdecydować ale od nadmiaru możliwości boli głowa? Skontaktuj się z nami, dobierzemy rozwiązanie do potrzeb Twojej firmy.

Umów się na konsultację

Atrybucja i okna konwersji — co realnie skalować

Domyślne okno konwersji Google Ads to 30 dni od kliknięcia, 1 dzień od wyświetlenia. Dla większości e-commerce sensowne, dla niektórych branż (B2B, drogie produkty) za krótkie.

Co dostosowujemy:

  • B2B / wysokie ceny — okno 60-90 dni kliknięcie, 7-30 dni wyświetlenie,
  • Pellet, opał — okno sezonowe; klient sprawdza w kwietniu, kupuje w sierpniu,
  • Beauty, fashion — okno krótsze (7-14 dni), bo decyzja zakupowa szybka.

Atrybucja: data-driven (jeśli masz wolumen) lub linear/position-based (jeśli nie). Last-click to model „dla leniwych" — nie używamy.

Dashboard pod biznes, nie pod „CTR rośnie"

Standardowe raporty Google Ads pokazują CTR, CPC, impressions. Większość z tego jest mylącym szumem. Co realnie pokazujemy klientowi:

  1. Realny ROAS (po deduplikacji, po dedup pikseli, po data-driven attribution),
  2. Zysk biznesowy — przychód minus marża minus koszt Ads. Brak marży = brak zysku, niezależnie od ROAS,
  3. Koszt pozyskania klienta (CAC) i LTV — bo to zysk z klienta przez lata, nie z jednej transakcji,
  4. Skala vs efektywność — które kampanie skalują (rosnący budżet, stały ROAS), które są przy suficie (rosnący budżet, spadający ROAS),
  5. Sezonowość i trend — Y/Y, M/M, nie tylko ostatnie 30 dni.

Wnioski

Bez wiarygodnego pomiaru Google Ads to spalanie budżetu w trybie ślepym. Algorytm uczy się na danych, które dostaje — jeśli dajesz mu śmieci, dostajesz śmieci z powrotem. Trzy poprawki, które robimy w pierwszej kolejności na każdym projekcie: (a) deduplikacja eventów, (b) Conversions API, (c) data-driven attribution. Każda z osobna podnosi precyzję pomiaru o 20-40%, razem dają obraz tego, co algorytm Ads realnie widzi.

Pełna oferta śledzenia konwersji: zaawansowane śledzenie konwersji. Case study uporządkowania pomiaru w sklepie WooCommerce: huka.com.pl.

Najczęściej zadawane pytania

Standardowo 30-100%. Bez deduplikacji eventów + bez CAPI + przy last-click attribution ROAS w panelu jest typowo 1.5-2× zawyżony. Po naprawie pomiaru (dedup + CAPI + data-driven attribution) ROAS spada na papierze, ale jest wiarygodny — można na nim oprzeć decyzje o skalowaniu.

Tak — Google wymaga 300+ konwersji w ostatnich 30 dniach na model data-driven (na poziomie konta). Poniżej tego progu model nie ma wystarczającej ilości danych. Alternatywy dla mniejszych kont: position-based attribution (40-20-20-20% lub 30-20-20-30%) lub linear attribution. Last-click nie używamy.

Enhanced Conversions to wzbogacenie konwersji o hashowane dane klienta (email, telefon) wysyłane do Google. Pomaga Google łączyć konwersję z konkretnym użytkownikiem (cross-device, cross-session) i poprawia jakość modelu atrybucji. Działa zarówno dla pikseli, jak i CAPI. Wdrożenie: 1-2 dni pracy, efekt: 5-15% wzrost rejestrowanych konwersji.

Nie ma „obowiązku" — ale bez Enhanced Conversions / Conversions API server-side w Google Ads traci się znaczącą część konwersji (15-30%) przez adblockery i Apple ITP. Dla sklepu z budżetem 10 000 zł/mies. na Google Ads brak server-side to realna strata 1500-3000 zł miesięcznie w niezarejestrowanym ROAS.

Max Mazurkiewicz
Max Mazurkiewicz
Founder
Digital marketing expert