Migracja strony — zmiana hostingu, CMS-a, domeny lub przepisanie frontendu — to moment, w którym można stracić 30–80% ruchu organicznego w ciągu jednego dnia. Nie dlatego, że migracja szkodzi SEO. Dlatego, że większość migracji jest robiona bez planu: brak mapy przekierowań, zmienione URL-e, zgubione meta tagi i usunięte treści. Poniżej opisujemy checklist, który stosujemy przy każdej migracji — przetestowany na 5 produkcyjnych projektach, w tym Sportywalki (202 trasy) i trimsandfasteners.com (Next.js headless).
Przed migracją — przygotowanie (1–2 tygodnie)
Migracja bez przygotowania to ruletka. Co robimy zanim cokolwiek ruszymy:
- Pełen crawl starej strony — Screaming Frog lub sitebulb: wszystkie URL-e, tytuły, meta opisy, canonical, hreflang, statusy HTTP, linki wewnętrzne. Ten plik to nasza mapa — każdy stary URL musi mieć odpowiednik po migracji.
- Eksport danych z GSC — strony, które mają ruch organiczny. Sortujemy po kliknięciach — top 100 stron to priorytet. Jeśli stracę te strony, tracę 80% ruchu.
- Mapa przekierowań 301 — plik CSV: stary URL → nowy URL. Dla każdej strony, która zmienia adres. Jeśli strona nie zmienia URL-a — nie potrzebuje przekierowania, ale muszę to zweryfikować.
- Backup — pełny backup starej strony (pliki + baza). Nie na hostingu — na osobnym serwerze/dysku. W razie katastrofy możemy przywrócić starą wersję w 30 minut.
Mapa przekierowań 301 — serce migracji SEO
Przekierowanie 301 mówi Google: „ta strona na stałe przeniosła się pod nowy adres, przenieś ranking i linki". Bez 301 Google traktuje stary URL jako usunięty (404), a nowy jako zupełnie nową stronę bez historii.
Jak budujemy mapę przekierowań:
- 1:1 matching — każdy stary URL mapujemy na odpowiadający nowy URL. /uslugi/fizjoterapia/ → /fizjoterapia/ — nie /uslugi/fizjoterapia/ → / (strona główna). Przekierowanie na stronę główną to strata wartości SEO strony docelowej.
- Regex dla wzorców — jeśli 500 produktów zmienia strukturę URL-a z /product/nazwa na /sklep/nazwa — piszemy jedną regułę regex zamiast 500 linii.
- Testowanie przed wdrożeniem — na staging wgrywamy przekierowania i sprawdzamy losowo 50 URL-i. Testuję: czy 301 działa, czy trafia na właściwą stronę, czy nie ma łańcuchów (redirect → redirect → redirect).
W projekcie redesign RehaFit wdrożyliśmy 61 przekierowań 301 — żadna zaindeksowana strona nie zwracała 404 po migracji. Google przetworzyło przekierowania w 2–3 tygodnie bez spadku widoczności.
Dzień migracji — checklist wdrożenia
Migrację robimy w poniedziałek rano (nie w piątek). Jeśli coś pójdzie nie tak, mamy 4 dni na naprawę zanim Google zaindeksuje zmiany w weekendowym crawlu.

