Umów konsultację

Bezpłatna wycena w 24h

Migracja strony bez utraty pozycji SEO — checklist z 5 projektów

Migracja strony bez utraty pozycji SEO — checklist z 5 projektów

SEO23 maja 20269 min czytania

Migracja strony — zmiana hostingu, CMS-a, domeny lub przepisanie frontendu — to moment, w którym można stracić 30–80% ruchu organicznego w ciągu jednego dnia. Nie dlatego, że migracja szkodzi SEO. Dlatego, że większość migracji jest robiona bez planu: brak mapy przekierowań, zmienione URL-e, zgubione meta tagi i usunięte treści. Poniżej opisujemy checklist, który stosujemy przy każdej migracji — przetestowany na 5 produkcyjnych projektach, w tym Sportywalki (202 trasy) i trimsandfasteners.com (Next.js headless).

Przed migracją — przygotowanie (1–2 tygodnie)

Migracja bez przygotowania to ruletka. Co robimy zanim cokolwiek ruszymy:

  • Pełen crawl starej strony — Screaming Frog lub sitebulb: wszystkie URL-e, tytuły, meta opisy, canonical, hreflang, statusy HTTP, linki wewnętrzne. Ten plik to nasza mapa — każdy stary URL musi mieć odpowiednik po migracji.
  • Eksport danych z GSC — strony, które mają ruch organiczny. Sortujemy po kliknięciach — top 100 stron to priorytet. Jeśli stracę te strony, tracę 80% ruchu.
  • Mapa przekierowań 301 — plik CSV: stary URL → nowy URL. Dla każdej strony, która zmienia adres. Jeśli strona nie zmienia URL-a — nie potrzebuje przekierowania, ale muszę to zweryfikować.
  • Backup — pełny backup starej strony (pliki + baza). Nie na hostingu — na osobnym serwerze/dysku. W razie katastrofy możemy przywrócić starą wersję w 30 minut.

Mapa przekierowań 301 — serce migracji SEO

Przekierowanie 301 mówi Google: „ta strona na stałe przeniosła się pod nowy adres, przenieś ranking i linki". Bez 301 Google traktuje stary URL jako usunięty (404), a nowy jako zupełnie nową stronę bez historii.

Jak budujemy mapę przekierowań:

  • 1:1 matching — każdy stary URL mapujemy na odpowiadający nowy URL. /uslugi/fizjoterapia/ → /fizjoterapia/ — nie /uslugi/fizjoterapia/ → / (strona główna). Przekierowanie na stronę główną to strata wartości SEO strony docelowej.
  • Regex dla wzorców — jeśli 500 produktów zmienia strukturę URL-a z /product/nazwa na /sklep/nazwa — piszemy jedną regułę regex zamiast 500 linii.
  • Testowanie przed wdrożeniem — na staging wgrywamy przekierowania i sprawdzamy losowo 50 URL-i. Testuję: czy 301 działa, czy trafia na właściwą stronę, czy nie ma łańcuchów (redirect → redirect → redirect).

W projekcie redesign RehaFit wdrożyliśmy 61 przekierowań 301 — żadna zaindeksowana strona nie zwracała 404 po migracji. Google przetworzyło przekierowania w 2–3 tygodnie bez spadku widoczności.

Dzień migracji — checklist wdrożenia

Migrację robimy w poniedziałek rano (nie w piątek). Jeśli coś pójdzie nie tak, mamy 4 dni na naprawę zanim Google zaindeksuje zmiany w weekendowym crawlu.

Max Mazurkiewicz

Max Mazurkiewicz

Founder

POTRZEBUJESZ SPERSONALIZOWANEJ WYCENY?

Chcesz się na coś zdecydować ale od nadmiaru możliwości boli głowa? Skontaktuj się z nami, dobierzemy rozwiązanie do potrzeb Twojej firmy.

Umów się na konsultację
  • Wdrożenie przekierowań — na serwerze (nginx/Apache) lub w Next.js (next.config.js redirects). NIE przez wtyczkę WordPress — wtyczka to dodatkowy punkt awarii.
  • Sprawdzenie robotów — robots.txt i meta robots nie mogą blokować indeksacji nowej strony. Częsty błąd: staging miał noindex i nikt go nie usunął po wdrożeniu.
  • Aktualizacja sitemap.xml — nowy sitemap z nowymi URL-ami. Stare URL-e usunięte. Submit do GSC.
  • Canonical tags — każda strona ma canonical wskazujący na siebie (nowy URL). Nie na starą domenę.
  • Sprawdzenie 404 — otwieramy Screaming Frog na nowej stronie i sprawdzamy broken linki. Każdy 404 to potencjalna strata ruchu.
  • Monitoring GSC — przez następne 4 tygodnie codziennie sprawdzamy: indeksację, błędy crawlu, coverage report. Spadek indeksacji >10% w pierwszym tygodniu = coś poszło nie tak z przekierowaniami.

Po migracji — monitoring i naprawa (4–8 tygodni)

Migracja nie kończy się w dniu wdrożenia. Google potrzebuje 2–8 tygodni na przeindeksowanie strony i przeniesienie rankingu.

  • Tydzień 1–2 — spadek ruchu o 10–20% jest normalny. Google crawluje nowe URL-e i aktualizuje indeks. Jeśli spadek >30% — szukamy brakujących przekierowań.
  • Tydzień 3–4 — ruch powinien wracać do poziomu sprzed migracji. Jeśli nie — analiza: które strony spadły? Brak 301? Zmieniony content? Wolniejszy serwer?
  • Tydzień 5–8 — ruch stabilizuje się na nowym poziomie. Jeśli migracja była dobrze przeprowadzona — ruch na tym samym lub wyższym poziomie (lepszy serwer → lepsze CWV → lepsze pozycje).

Typy migracji — specyfika każdego

  • Zmiana hostingu — najłatwiejsza. URL-e się nie zmieniają, więc nie trzeba przekierowań. Kluczowe: przenieś pliki, bazę danych i konfigurację DNS. Sprawdź TTFB po migracji — lepszy hosting = szybszy TTFB.
  • Zmiana CMS (np. WordPress → Next.js) — średnia trudność. URL-e zwykle się zmieniają, trzeba mapę przekierowań. Dodatkowe wyzwanie: odtworzenie meta tagów, Schema markup i sitemap w nowym CMS.
  • Zmiana domeny — najtrudniejsza. Tracisz cały autorytet domeny i musisz go przenieść przez 301 + Change of Address Tool w GSC. Efekty widoczne po 3–6 miesiącach.

Migracja to operacja chirurgiczna na żywym organizmie. Dobrze przeprowadzona — pacjent jest zdrowszy niż przed. Źle — traci pozycje na miesiące. Jeśli planujesz migrację — porozmawiajmy o strategii, zanim klikniesz „deploy".

Najczęściej zadawane pytania

Nie — dobrze przeprowadzona migracja (z mapą przekierowań 301, zachowaniem meta tagów i monitoringiem) nie powoduje trwałego spadku. Tymczasowy spadek 10–20% przez 2–4 tygodnie jest normalny — Google potrzebuje czasu na przeindeksowanie. Po 4–8 tygodniach ruch wraca do normy lub rośnie (lepszy serwer = lepsze CWV = lepsze pozycje).

Przekierowanie 301 mówi Google: „ta strona na stałe przeniosła się pod nowy adres". Google przenosi ranking i wartość linków ze starego URL na nowy. Bez 301 stary URL zwraca 404 (strona usunięta), a nowy URL startuje od zera — tracisz cały autorytet SEO, który budowałeś latami.

Minimum 1 rok — Google potrzebuje czasu na pełne przeindeksowanie i przeniesienie wartości. W praktyce zostawiam przekierowania na stałe, bo zewnętrzne linki (z innych stron, social media) mogą prowadzić do starych URL-i jeszcze latami. Przekierowania nie kosztują wydajności (obsługiwane na poziomie serwera).

Poniedziałek lub wtorek rano. Masz 3–4 dni robocze na reakcję, jeśli coś pójdzie nie tak. Nigdy w piątek — weekendowy crawl Google może zaindeksować problemy, zanim zdążysz je naprawić w poniedziałek.

Max Mazurkiewicz
Max Mazurkiewicz
Founder
Digital marketing expert