Performance Max (PMax) to potężne narzędzie Google Ads, które algorytmicznie miksuje kampanie Search, Shopping, Display, YouTube i Discovery — wszystko w jednej kampanii. Problem: jedna kampania PMax na cały sklep optymalizuje pod przychód widoczny w panelu, czyli pod bestsellery niskomarżowe. Wysokomarżowe produkty nie dostają budżetu, bo „mają mniejszy przychód". Skalowanie polega na trafianiu w produkty, które realnie zarabiają, nie w te z największą sprzedażą wolumenową. Poniżej rozpisujemy strukturę segmentacji PMax, którą stosujemy w praktyce — wg marży, asortymentu, intencji.
Dlaczego jeden PMax na cały sklep nie działa
Algorytm PMax optymalizuje pod cel zdefiniowany jako konwersja: zwykle „zakup z wartością". Jeśli karmisz go całym katalogiem, system uczy się: „kupują najczęściej produkt X za 89 zł" — i kieruje 80% budżetu na promowanie X. Co z produktem Y za 350 zł z marżą 200 zł vs X z marżą 15 zł? PMax tego nie wie, bo nie podałeś mu informacji o marży — widzi tylko przychód.
Efekt: skalujesz sprzedaż produktu o najniższej marży, drenujesz magazyn produktu niskozyskownego, a wysokomarżowy schowany. ROAS w raporcie wygląda OK (algorytm robi swoje), ale zysk biznesowy stoi w miejscu lub spada.
Segmentacja A — wg marży
Podstawowa segmentacja, którą stosujemy w 90% projektów. Asortyment dzielimy na 3-4 grupy:
- Marża A (wysoka) — produkty o marży > 40%. Osobna kampania PMax z najwyższym budżetem dziennym i wyższym docelowym ROAS,
- Marża B (średnia) — produkty o marży 20-40%. Druga kampania, średni budżet,
- Marża C (niska) — produkty o marży < 20%. Trzecia kampania, najniższy budżet, niższy docelowy ROAS (bo i tak niewiele zarabiasz),
- Marża D (sezonowe) — opcjonalnie, dla produktów z dynamiczną marżą (pellet, sezonowe). Kampania włączana tylko w szczycie sezonu.
Każda kampania ma własny asset group z odpowiednim zestawem produktów (przez feed labels) i własny target ROAS. Algorytm uczy się w każdej osobno — i nie miesza wniosków między segmentami.
Segmentacja B — wg asortymentu / kategorii
Dla sklepów z bardzo różnym asortymentem (np. moda męska + damska + dziecięca) segmentacja wg marży nie wystarcza — bo te trzy grupy mają inne odbiorców, inne sezony, inne ścieżki zakupowe.
Wtedy dodajemy drugi wymiar: kategoria. Każda kategoria to osobna kampania PMax — i wewnątrz niej można jeszcze segmentować wg marży, jeśli skala uzasadnia.
Segmentacja C — wg intencji (zaawansowane)
Dla sklepów z dużym ruchem PMax można dalej segmentować wg intencji zakupowej:


